W Warszawie wystąpiła w dopiero drugim turnieju juniorskim w karierze, a ponownie doszła aż do ćwierćfinału. Pola Wygonowska w czwartek po znakomitej walce przegrała z Zoziją Kardawą z Rosji 2:6, 6:7 (4). W imprezie ITF Juniors Copernicus Bowl 2017 na kortach Legii przy Myśliwieckiej niespodziewanie okazała się najlepszą z reprezentantek Polski. Poznajcie nową nadzieję naszego tenisa. 


Wygonowska pod koniec roku skończy 14 lat, a zaczęła grać w tenisa, gdy miała cztery. Można powiedzieć, że była skazana na uprawianie tego sportu.

- Tata grał rekreacyjnie, a jego brat bardziej profesjonalnie. Na dodatek korty mam mniej więcej sto metrów od domu w Ostródzie. Zawsze, gdy byłam na spacerze z tatą, mówiłam mu, że chciałabym spróbować tenisa. Gdy miałam cztery lata rodzice w końcu się na to zgodzili i zapisali mnie na zajęcia. Z moim pierwszym trenerem Romanem Pasyniukiem ćwiczę do teraz - opowiada młoda zawodniczka.

W stolicy zrobiła prawdziwą furorę. Na jej grę patrzyło się z dużą przyjemnością. W pierwszej rundzie wyeliminowała starszą o trzy lata Rosjankę Polinę Gołoputową 6:4, 6:1. Jeszcze lepiej zaprezentowała się w starciu o najlepszą ósemkę. Pokonała Noę Krznarić z Chorwacji 6:2, 6:2.

- Przed pojedynkiem z Noą myślałam, że idę na „egzekucję”. W moim roczniku ona jest czołową zawodniczką Europy. Tymczasem zaczęłam z nią grać i po prostu zobaczyłam, że wychodzi mi bardzo dużo. Nie wiedziałam do końca, co się dzieje - uśmiecha się.

Dzień później Wygonowska miała przed sobą największe jak dotąd wyzwanie w krótkiej jeszcze juniorskiej karierze. Spotkała się z 165. obecnie tenisistka rankingu ITF Juniors, Zoziją Kardawą. Przegrała po ponad dwóch godzinach z Rosjanką 2:6, 6:7 (4).

- W pierwszym secie strasznie się stresowałam. Byłam spięta. W drugiej partii było z tym o wiele lepiej. Zaczęłam myśleć na korcie. Gdybym tak grała od samego początku, to ten mecz mógł się zakończyć moim zwycięstwem. Było strasznie gorąco. Zwłaszcza w pierwszej odsłonie miałam z tym problem. Wcześniej przed rozpoczęciem spotkania siedziałam w cieniu, a później momentami prawie umierałam na korcie. Potem przestałam o tym myśleć. Cieszę się, że do końca dałam radę walczyć.

Pola dużą szansę miała w tie-breaku drugiej partii. Prowadziła z miniprzełamaniem. Potem przy stanie 4:4 skonstruowała świetną akcję, ale jej nie wykorzystała.

- To była zdecydowanie najtrudniejsza rywalka z jaką grałam do tej pory. Nieco żałuję, bo w tie-breaku trochę za bardzo się podpaliłam. Generalnie jednak jestem zadowolona. Przy Myśliwieckiej grałam w turnieju pierwszy raz. Kiedyś byłam tu na treningu.

 

- Bardzo mi się podoba turniej i cała organizacja imprezy. Świetny jest także cały ośrodek. Rano trenuje w Ostródzie, a wieczorami jeżdżę do Olsztyna. W poniedziałki, wtorki, środy, piątki i soboty zazwyczaj mamy po dwa treningi. W czwartek mam jedne zajęcia w Olsztynie - tłumaczy.

W zeszłym tygodniu w Poznaniu w debiucie w gronie ITF Juniors Pola także była w ćwierćfinale. Tam po prawie czterech godzinach walki minimalnie uległa Rosjance z trzeciej setki, Walerii Oljanowskiej. Podobny wynik w większym turnieju w stolicy to zaskoczenie dla jej drugiego trenera i sparingpartnera Sławomira Cackowskiego.

- Taki rezultat przez rozpoczęciem rywalizacji bralibyśmy w ciemno. Nie spodziewałem się, zwłaszcza, że to były zmagania Grade 3. Wierzyliśmy, że uda się pokonać rywalkę w pierwszej rundzie. Zawodniczka była starsza i bardziej doświadczona, ale liczyliśmy na zwycięstwo. Uważam, że to był dla Poli bardzo udany turniej. Pokazała się naprawdę z dobrej strony.  Oby dalej ciężko pracowała jak do tej pory, a jestem przekonany, że przyjdą kolejne efekty - tłumaczy Cackowski.

Przed Wygonowską, która była najlepszą polską 10, 11, 12, 13, a teraz 14-latką występ w Krakowie, potem start na Łotwie.

- Oczywiście w kolejnym turnieju chcemy zdobyć jak najwięcej punktów. Gdyby Poli udało się powtórzyć wynik z Poznania i ten najnowszy z Warszawy byłoby naprawdę fajnie. Wtedy łatwiej będzie o starty w głównych drabinkach kolejnych imprez. Teraz mamy zamiar bardziej skupiać się na występach w gronie juniorów – wyjaśnia szkoleniowiec.

- Nie wiem, czy tenis będzie moją przyszłością. Na razie jest jeszcze za wcześnie na takie myślenie. Konkurencja jest olbrzymia. Takie wyniki jak ostatnio w Krakowie, czy teraz w Warszawie dają mi jednak dodatkowa motywację do treningów. Widać, ze ciężka praca przynosi efekty – kończy tenisistka.

Wygonowska w stolicy zdobyła 20 punktów do rankingu i teraz przesunie się o mniej więcej 700 miejsc. Będzie prawdopodobnie w 12. setce świata. W poniedziałek była w 19.

Głównym sponsorem turnieju Copernicus Bowl jest w roku Grupa Lotos. 

Fot. Jerzy Pawłowski


Drodzy Rodzice naszych młodych legionistów!

Reprezentantów Klubu Tenisowego Legia Warszawa jest wielu. Chcielibyśmy pisać na naszej stronie internetowej o nich wszystkich. Informujcie nas o startach swoich podopiecznych w turniejach i osiągniętych wynikach. Piszcie i przesyłajcie zdjęcia na adres: media@tenislegia.com.pl

.

.

.

Facebook

Twiter

Google+

YouTube

.

.

folder artykułówfolder artykułów

zdjęcia

turnieje

Cafe Legia

formularz kontaktowy

 

Drużynowe Mistrzostwa Polski 2016
sezon zimowy
składy drużyn KT Legia Warszawa:

 

Skrzatki:  MISTRZ POLSKI 2016 

Ada Piestrzyńska, Malwina Rowińska, Justyna Jodłowska, Marcin Hertel (kapitan)

 

Kadeci: MISTRZ POLSKI 2016

Maciej Ziomber, Daniel Michalski, Filip Kolasiński, Marcin Hertel (kapitan)

 

Juniorki: MISTRZ POLSKI 2016

Stefania Rogozińska-Dzik, Ania Hertel, Marcin Bieniek (kapitan)

 
 

 

Go to top